SPOKÓJ…..
wrzesień 30th, 2011Cisza,spokój,ukojenie…..Tego potrzebowałem…..Nie ma nic lepszego na skołatane nerwy i brak pewności…..Teraz jest już równowaga między nastrojami mniej i bardziej ciekawymi…..Wkońcu….. ;))
Cisza,spokój,ukojenie…..Tego potrzebowałem…..Nie ma nic lepszego na skołatane nerwy i brak pewności…..Teraz jest już równowaga między nastrojami mniej i bardziej ciekawymi…..Wkońcu….. ;))
Życie czasami bywa jak dobry bokser wagi ciężkiej.
Możesz unikać kilka rund przed kończącym ciosem ale ten cios i tak wkońcu nadchodzi ścinając cię z nóg i rozkładając bezradnie na łopatki bez ochoty na dalszą walkę….. Klasyczne KO!
ŻYCIE!

~MB~

Dla wszystkich którzy lubią marzyć na tą pełną “łez” niedzielę ten oto piękny życiowy kawałek:
Tak mało o życiu wciąż wiem.
Czy z wiatrem mam biec,z uśmiechem budzić się.
Pamiętam Twoją twarz,tak jakby przez mgłę.
Pamiętasz,byłam Twoja,jak nikt kochałam Cię.
Pracę mam i wszystko jest ok.
Dzieci śpią,a ja uśmiecham się.
Piszę wiersze w sekretnym zeszycie.
Więc kochany ułożyłam sobie życie.
I nagle stoisz dziś w moich drzwiach.
I pytasz mnie,czy może kogoś mam.
Więc jeśli Bóg,zrobić mógł taki żart.
To po co tyle straconych lat.
TYLE STRACONYCH LAT !
[Paula/tak mało o życiu]

DZIĘKUJĘ!
Znam ludzi z kamienia
Co będą wiecznie trwać
Znam ludzi z papieru
Co rzucają się na wiatr
A my tak łatwopalni
Biegniemy w ogień
By mocniej żyć
A my tak łatwopalni
Tak śmiesznie mali
Dosłowni zbyt
Wiem że można inaczej żyć
Oszukać,okpić czas
Wiem jak zimno potrafi być
Gdy wszystko jest ze szkła
A my tak łatwopalni
Biegniemy w ogień
By mocniej żyć
A my tak łatwopalni
Tak śmiesznie mali
Dosłowni zbyt
Świat między wierszami
Największy ukrył skarb
Wiesz w to miejsce czasami
Odchodzi któryś z nas…..